Drugie spotkanie z cyklu o duchowości franciszkańskiej poświęcone było szczególnemu umiłowaniu przez św. Franciszka sakramentów Eucharystii i kapłaństwa. Naszym gościem był ojciec Eliot Marecki OFM, który na co dzień posługuje w klasztorze we Wschowie, a przez wiele lat pracował na misjach na Wschodzie, między innymi w Kazachstanie i Rosji.

„Niech zatrwoży się cały człowiek, niech zadrży cały świat i niech rozraduje się niebo, gdy na ołtarzu w rękach kapłana jest Chrystus, Syn Boga żywego!” – te słowa Franciszka ukazują niezwykłą wrażliwość świętego na to, co dzieje się podczas Eucharystii. Związana jest z tym wyjątkowa umiejętność Biedaczyny do zadziwienia się nie tylko nad całym stworzeniem, lecz może szczególnie nad niewypowiedzianą tajemnicą Bożej obecności.
Z ogromnej czci do Eucharystii wynikał szacunek, jakim święty darzył kapłanów. Franciszek był świadomy ich grzeszności, a jednocześnie podkreślał, że tylko dzięki nim może przyjmować Ciało i Krew Chrystusa. Często podczas głoszenia nauk dla księży zwracał uwagę na to, by dbali o piękno liturgii. Ten, który tak miłował ubóstwo pragnął, by naczynia liturgiczne były jak najwspanialsze, co więcej Franciszek miał w zwyczaju także nosić ze sobą miotłę, aby sprzątać w zaniedbanych kościołach i przywracać godny wygląd świątyniom.
Dziękujemy ojcu Eliotowi za przybliżenie nam Franciszkowego zachwycenia Bogiem, który uniża się i zstępuje w pokornej postaci chleba i którego możemy codziennie przyjmować i adorować.

Wstecz