Wchodząc w pełną zadumy nad przemijaniem atmosferę Dnia Zadusznego, w ostatni wtorek października gościliśmy u siebie panią Barbarę Ostrowską – wieloletnią wolontariuszkę Hospicjum Palium.

Pani Barbara podzieliła się z nami doświadczeniem swojego towarzyszenia osobom umierającym. Troskliwa obecność na tym etapie życia człowieka jest podstawowym wyrazem chrześcijańskiej miłości i solidarności. Osoba towarzysząca jest niczym położna, która asystuje przy narodzinach dla nieba. Właśnie perspektywa zbliżającego się spotkania z Bogiem, powinna być zachętą nie tylko dla chorego, ale i dla wolontariuszy oraz personelu medycznego by pozostały czas możliwie najpełniej wykorzystać i dojrzewać do akceptacji śmierci.
U podstaw działalności hospicjum leży idea gościnności, wyrażana przez wolontariuszy i pracowników w postawie dobroci, otwartości i gotowości do słuchania. Towarzysząc osobom umierającym nie wolno nikogo nawracać, pouczać, ani proponować gotowych odpowiedzi na pytania o sens cierpienia. Nierzadko największym wsparciem, jakie może zaoferować wolontariusz, jest modlitwa z chorym i za chorego.
Pani Barbara wielokrotnie podczas spotkania odwoływała się do wiary, która jest wielką pomocą w pracy wolontariusza hospicjum. To z wiary, że człowiek nie jest tylko ciałem, ale stworzony na obraz i podobieństwo Boże, niesie w sobie nieśmiertelny pierwiastek duchowy, płynie nadzieja i siła do posługi.

Wstecz