We wtorek 28 stycznia prelegentem na naszym spotkaniu był ojciec Leonard. Omówił on kolejny owoc Ducha Świętego – pokój. Ojciec zwrócił uwagę na to, jak duże znacznie w naszym życiu ma to, czy serca nasze i ludzi, których kochamy są pełne pokoju, czy też niepokoju i lęku. Pokój wewnętrzny jest źródłem pokoju zewnętrznego. Jest więc on związany z każdą przestrzenią w naszym życiu. Pokój pochodzi on samego Boga, świat nie jest w stanie nam go ani dać, ani zabrać. Bóg chce wypełnić nas pokojem w nas samych, w naszych relacjach z innymi i w naszej relacji z Nim. Mieć pokój to znaczy być pojednany z samym sobą, mieć poczucie, że wszystko jest na swoim miejscu i nie jest zagrożone. Życzyć komuś pokoju, to życzyć mu zbawienia.

Wstecz