JozefzKupertynu

Św. Józef z Kupertynu

1603-1663

wspomnienie: 19 września

emptyImage

W naszym duszpasterstwie na początku każdej sesji zimowej i letniej organizujemy nabożeństwa ku czci św. Józefa z Kupertynu. Co semestr gromadzi się u nas wielu studentów, by prosić Świętego o wstawiennictwo i pomoc w nauce do egzaminów.

Pod koniec kwietnia zapraszamy na nabożeństwo również maturzystów, by i oni mogli poznać tego niezwykłego Świętego!

emptyImage

Urodzony w biednej rodzinie, chorowity, miał problemy z nauką i z trudem opanował czytanie i pisanie. Już w szkole często wpadał w głębokie duchowe uniesienie – zatrzymywał się wtedy w osłupieniu z „rozdziawioną gębą”, przez co był wyśmiewany wśród rówieśników. Wstąpił do kapucynów, jednak został stamtąd wyrzucony – nie nadawał się nawet do służenia innym współbraciom, a co dopiero do życia duchowego. Był niezdarny, najprostsze czynności sprawiały mu duże trudności. Niezrażony trafił do franciszkanów w Grotella, gdzie zajmował się zwierzętami.

emptyImage

Chciał być jednak kapłanem. Podobno potrafił wyjaśnić tylko jednen fragment Ewangelii: „Błogosławione wnętrzności, które Cię nosiły” i na ten właśnie fragment trafił na egzaminie na studia teologiczne. Choć później nauka też mu szła z ogromnym trudem, to (cudem) zdawał kolejne egzaminy. I tak, trochę na przekór, św. Józef został patronem studentów i egzaminowanych.

Święty otrzymał dar lewitacji – bardzo często zdarzało się to w czasie Mszy Świętej, ale też w ogrodzie – co ściągało do franciszkanów tłumy pielgrzymów.

Relikwie

W kościele franciszkanów, przy którym działamy, znajdują się relikwie św. Józefa. Nabożeństwa to też okazja, by je uczcić.

emptyImage

Święty Józefie z Kupertynu, Przyjacielu studentów, przychodzę, by błagać o Twoją pomoc. Ty, który byłeś wspierany cudownie przez Boga w egzaminach, proś za mnie, żebym mógł przezwyciężyć szczęśliwie wszystkie trudności podczas moich studiów. Amen.